poniedziałek, 21 grudnia 2015

Harry Potter Warner Bros. Studio - wycieczka do filmowego świata Harrego Pottera.


Witajcie Kochani!

Dzisiaj mam dla Was zdjęciowe sprawozdanie z bardzo ciekawej wycieczki do studia filmowego Warner Bros., w którym nagrywane były wszystkie części filmów o Harrym Potterze. 

Studio znajduje się w miejscowości pod Londynem, po wszystkie szczegóły na temat oferty, biletach i sposobie dojazdu, zapraszam na stronę internetową - link. 

Dla kogo taka wycieczka?

Obowiązkowo dla wszystkich fanów przygód Harrego Pottera! Ale nie bedą się tam nudzić także osoby, które interesują się technikami filmowania oraz tym jak robić efekty specjalne oraz są fanami nowoczesnych technologii.
Zaplecze tworzenia tak wspaniałych produkcji jest ogromne i obejmuje wiele dziedzin, takich jak architektura, robotyka, scenografia, charaktyrzatorstwo i przede wszystkim aktorstwo.
Ciekawe jest to, że mimo iż pierwszy film został wypuszczony w 2001 roku, zaledwie cztery lata, po publikacji pierwszej książki, to techniki wykorzystywane do efektów specjalnych są nadal aktualne.
Również fani tresury zwierząt znajdą tutaj coś dla siebie, gdyż w filmie brało udział wiele zwierzęcych aktorów, których praca także powinna zostać doceniona.

Jeżeli chcecie przelecieć się na miotle i mieć z tego momentu pamiątkowe zdjęcie, to organizatorzy przewidzieli to w swojej ofercie ;)

Ja jestem pod ogromnym wrażeniem wycieczki i zdecydowanie chcę Wam ją polecić. Jeżeli mieszkacie w Londynie, lub planujecie w najbliższym czasie wybrać się do niego, to być może pobyt w Studiu Warner Bros. będzie idealnym prezentem pod choinkę? :)

PS Pamiętajcie, aby zarezerwować bilety odpowiednio wcześnie, bo miejsca na konkretne dni wyprzedają się w mgnieniu oka! 



























































Pozdrawiam!


Przez cały grudzień, codziennie, możecie oddać głos na tego bloga w plebiscycie na Najlepszego Polskiego Bloga w UK. Zapraszam do strony organizatora - http://najlepszeblogi.co.uk/glosowanie/

Więcej na ten temat napisałam w tym poście - link

DZIĘKUJĘ!!!

piątek, 11 grudnia 2015

Recenzja naturalnej pomadki - VAPOUR ORGANIC - SIREN LIPSTICK - 401Tempt


Witajcie! 

Tak jak pisałam ostatnio na Instagramie i Facebooku, w najbliższej przyszłości postanowiłam przygotować dla Was krótsze posty, w których poświęcę więcej uwagi pojedynczym kosmetykom. 

Dzisiaj pod lupę pójdzie moja nowa szminka marki Vapour Organic. 

Opis marki:

Vapour jest marką amerykańską, która oferuje kosmetyki naturalne, bez parabenów, olejów mineralnych, silikonów, syntetycznych barwników i sztucznych zapachów.



Gdy usłyszałam o tej marce, to od razu postanowiłam wypróbować ich produkty. Oprócz pomadki, o której dzisiaj napiszę, mam jeszcze próbki kilku produktów i o nich wspomnę przy okazji "projektów denko".




Pomadki występują w wielu pięknych kolorach. Ja zdecydowałam się na 401 Tempt, który jest odcieniem średnim fiołkoworóżowym (mauve). Bardzo lubię takie kolory, gdyż idealnie dopasowują się do moich ust, które naturalnie mają odcień zgaszony różowofioletowy. 


Skład produktu:

Organic Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Organic Cera Alba (Beeswax), Castor Beeswax Succinate*, Mica, Organic Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Organic Prunus Domesticus (Plum) & Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Flavour Oil, Organic Punica Granatum (Pomegranate) Seed Oil, Solanum Lycopersicum (Tomato) Fruit/Leaf/Stem Extract, Organic Camelina Sativa Oil, Tocopherol (Natural Vitamin E), Rosa Damascena (Rose) Buds, Organic Melissa Officinalis (Lemon Balm) Leaf Extract, Wildcrafted Commiphora Myrrha (Myrrh) Gum, Stevia Rebaudiana (Stevia) Leaf Extract [+/-: Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Carmine (CI 75470), Manganese Violet (CI 77742)]. 

Kosmetyk posiada certyfikat Eco Cert (70% składników pochodzenia organicznego) oraz 30% składu, to naturalne pigmenty i witaminy (wzbogacają właściwości pielęgnacyjne produktu i w naturalny sposób je konserwują).

Warto jednak wspomnieć, że w składzie znajduje się karmin - pochodzenia odzwierzęcego (owady) oraz wosk pszczeli, dlatego ten kosmetyk może być nieodpowiedni dla wegetarian i wegan.


Opakowanie:

Pomadka zamknięta jest w pięknym niebieskim opakowaniu. Na pierwszy rzut oka wydaje się metalowe, natomiast, jak obiecuje producent, jest przetwarzalnym plastikiem. 

Kosmetyk opakowano dodatkowo w kartonowe pudełeczko. 

Konsystencja i komfort noszenia:

Pomadka jest dosyć gęsta i nakłada się opornie, ale nie jest to jej wadą. Usta po nałożeniu produktu są ładnie nawilżone/natłuszczone, a kosmetyk nie podkreśla suchych skórek, jeżeli Wam się takie przytrafiają. 

Vapour Siren Lipstick utrzymuje się całkiem długo na ustach, mimo że jest to naturalny kosmetyk. Jego kolor jest widoczny przez około cztery godziny, nawet jeśli pijemy, ale warto podkreślić, że odcień Tempt jest z gamy nude i tego typu produkty zazwyczaj długo wyglądają dobrze na ustach.

Odczucie na skórze jest bardzo przyjemne, czuć że produkt jest nałożony, ponieważ mamy uczucie nawilżenia/natłuszczenia, ale usta nie lepią się. Plusem jest również to, że pomadka nie potrzebuje dodatkowego balsamu, a kolor nie zbiera się w koncikach, ani bruzdach ust. 

Zapach:

Owocowy, przypominający zapach gumy mamba. Przyjemny, nienachalny i nie jest mdły. Kojarzy się z naturalnym zapachem soków.

Gdzie kupić:

Kosmetyki marki Vapour Organic są dostępne na wielu stronach oferujących produkty organiczne. Ja polecam Wam www.naturisimo.com i http://www.beingcontent.com, ponieważ bardzo często proponują ciekawe zniżki (-20%, -15%, -£10)

Cena kosmetyku: £20


Opinia:

Polecam Wam Vapour Siren Lipstick w kolorze 401 Tempt. Jest to jedna z moich ulubionych naturalnych pomadek w różowej wersji nude. Usta są ładnie podkreślone, dobrze nawilżone i kolor utrzymuje się długo. Idealna pomadka na co dzień! 
Dodatkowo wąskie opakowanie jest bardzo poręczne i ładnie prezentuje się w torebce!


A czy Wy próbowaliście już tego kosmetyku? Zachęcam do komentowania pod tym
postem, bardzo chętnie przeczytam Wasze opinie!

Pozdrawiam serdecznie i już niebawem zapraszam do kolejnych wpisów!



------
Post nie jest sponsorowany.

Little Green-eyed - konkurs na Najlepszego Polskiego Bloga w UK!


Witajcie moi drodzy czytelnicy!

Na początku grudnia ruszył plebiscyt na Najlepszego Polskiego Bloga w UK. Chciałam Was poinformować, że blog www.littlegreeneyed87.blogspot.co.uk staruje w kategorii LIFESTYLE I PORADY. 
Konkurs trwa do końca grudnia i do tego czasu, CODZIENNIE,  bardzo serdecznie zapraszam Was do oddawania Waszego cennego głosu na moją stronę! 

Głos możecie oddać w tym miejscu:

http://najlepszeblogi.co.uk/glosowanie/

Organizator obiecuje nagrody dla głosujących, dlatego warto wziąć udział w zabawie. 

Zasady konkursu znajdziecie tutaj - link

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy już oddawalii będą nadal oddawać głosy na Little Green-eyed! Każdy Wasz głos jest dla mnie ważny! 

Pozdrawiam Was serdecznie!